Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dan Simmons. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dan Simmons. Pokaż wszystkie posty

29 paź 2017

Polecanki dla świeżaków, vol. 1

Tego jeszcze w Kronikach nie było. Tekst specyficzny, bo i jego geneza jest wyjątkowa.
Otóż: kilka dni temu odezwał się do mnie mój kuzyn. Pierwszy raz w życiu. Starszy o dobrych kilka lat, niewątpliwie dobrze wykształcony i w cholerę inteligentny. Człowiek, z którym pewnie nie miałabym za bardzo o czym rozmawiać, bo wywodzi się z rodziny (mojej rodziny), która fantastykę uważa za coś gorszego. A przynajmniej przez lata takie sprawiali wrażenie.
Jakkolwiek by nie było: S. poprosił mnie o polecenie czegoś dobrego z gatunku. Po krótkim wywiadzie odnośnie oczekiwań dostałam wytyczne:
• Coś dostępnego legalnie w ebooku – bo jak się jest w rejsie to papierowe książki odpadają;
• Coś z ciekawą fabułą;
• Coś, przy czym czytelnik musi troszkę myśleć.

25 kwi 2016

Dobrze być snobem.



Jakiś czas temu opublikowałam wpis o tym, dlaczego i kiedy okładka książki jest dla mnie ważna. Dzisiaj będzie pozornie o tym samym, ale z nieco innej perspektywy, zapraszam!
Zacznijmy od tego, że wielu ludzi (w domyśle czytelników) boleje nad tym, że po książki w naszym pięknym kraju sięga zaledwie odsetek populacji. Fakt, jest to smutne, widać wyraźnie brak pracy z najmłodszymi, co później pokutuje opłakanym stanem czytelnictwa. Tylko ja patrzę na to w trochę inny sposób: owszem, jestem w tej szczęśliwej sytuacji, że otaczam się praktycznie tylko ludźmi czytającymi (a przynajmniej tak robię w Internecie: w codziennym życiu nie jest aż tak różowo, ale o tym kiedy indziej), niemniej wielokrotnie właśnie podczas przeglądania facebooka odzywa się we mnie książkowy snob, pragnący zawołać: skoro czytasz TO, to tak naprawdę nie czytasz!. Ot, rynek książki zalany jest crapem, Sturgeon już dawno to zdiagnozował i niestety miał rację. W zalewie tworów, przy których czytanie przestaje być intelektualną rozrywką a staje się masowym pochłanianiem fastfoodów, zauważyłam jednak pewne światełko w tunelu. Co prawda cały ten trend zaczął się jakiś czas temu, ale przez ostatnie dwa lata uważniej śledzę nasz rynek i widzę zdecydowane nasilenie pewnej jakże chwalebnej praktyki wydawniczej. 

13 lip 2012

TOP 10: KSIĄŻKI, KTÓRE POWINNY MIEĆ SWOJE ADAPTACJE FILMOWE.


Top 10 to akcja, przy okazji której raz w tygodniu na blogu pojawiają się różnego rodzaju rankingi, dzięki którym czytelnicy mogą poznać bliżej blogera, jego zainteresowania i gusta. Jeżeli chcesz dołączyć do akcji - w każdy piątek wypatruj nowego tematu na dany tydzień na blogu KREATYWY
Dziś przyszła pora na... Dziesięć książek, które powinny mieć swoje adaptacje filmowe!!!

Temat stary jak świat, ale aktualny. Każdy z nas ma swoje ulubione powieści, które do tej pory nie doczekały się godnej ekranizacji. Oto lista moich faworytów:

30 maj 2012

Top 10 powieści fantastycznych


Top 10 to akcja, przy okazji której raz w tygodniu na blogu pojawiają się różnego rodzaju rankingi, dzięki którym czytelnicy mogą poznać bliżej blogera, jego zainteresowania i gusta. Jeżeli chcesz dołączyć do akcji - w każdy piątek wypatruj nowego tematu na dany tydzień na blogu KREATYWY
Dziś przyszła pora na... Dziesięć ulubionych powieści fantastycznych!




Kreatywa znów trafiła w temat dla mnie :)
Bez przydługich wstępów, oto ranking 10 ulubionych powieści fantastycznych, z małym zawężeniem czasowym: będą to książki, które przeczytałam w ciągu ostatniego roku. Kolejność przypadkowa:

26 maj 2012

"Skrrrótem Asterixie!" vol.2 czyli słów kilka o kilku pozycjach

Pod koniec lutego tego roku zamieściłam pierwszy wpis typu "opinie zbiorowe". Cel był jeden: podzielić się z wami wrażeniami z lektury książek, o których nie potrafiłam lub nie nie chciałam pisać pełnowymiarowych recenzji. Viv i kilkoro z was utwierdziło mnie w przekonaniu, że takie postępowanie nie jest złe, w końcu po co rozpisywać się nad pozycjami średnimi lub po co pisać recenzje, które siłą rzeczy będą wtórne ( a tak właśnie czułam przy "Upadku Hyperiona"....)
Dlatego też zapraszam was na krótki przegląd paru opuszczonych pozycji, które mniej lub bardziej mnie porwały :)

22 lis 2011

"Hyperion" Dan Simmons


Tytuł: Hyperion
Autor: Dan Simmons
Wydawnictwo: MAG
Rok wydania: 2007
Cykl: Hyperion (tom 1)
Ilość stron: 617
Moja ocena: 6/6


Dan Simmons jeszcze do niedawna był dla mnie wielką niewiadomą. Nie czytałam niczego, co wyszłoby spod jego pióra. I szczerze mówiąc, gdyby nie blogsfera to nie miałabym pojęcia, że istnieje taka książka jak Hyperion. Jakże wiele bym wtedy straciła! Zacznijmy jednak od początku....


Do lektury całej recenzji zapraszam na portal Unreal-Fantasy <<<KLIK!!!>>>

23 paź 2011

krótki komunikat plus przypominajka :D

Witajcie drodzy bloggerzy!
Ostatnio trochę mnie mało tutaj, ale to przez nieustanne problemy z komputerem, który to postanowił pokazać na co go stać... I pokazał to w sposób tak dosadny, że nawet w durnego Sapera nie mogłam sobie pograć ;p
Dzisiaj jednak mój demon jakoś okiełznał złośliwy przedmiot martwy i wracam do was :)
Jutro powinna ukazać się recenzja "Hyperiona", którego zakończenie odkładałam aż do dzisiaj. Jakoś wolę pisać swoje opinie tuż po przeczytaniu, kiedy emocje wciąż są świeże, a brak dostępu do durnego Worda zniechęcił mnie do czytania i rozstania się ze światem wykreowanym przez pana Simmonsa...


A w ramach przypomnienia:
Do końca października trwa mój pierwszy blogspotowy konkurs.
Klikajcie w obrazek, a on przeniesie was w odpowiednie miejsce :)

Pozdrawiam serdecznie :)

14 paź 2011

Stosik #2, czyli Silaqui próbuje usystematyzować swoje czytanie :)

Jako że Silaqui jest zakręcona i robi milion rzeczy jednocześnie, plus oczywiście zawsze wypożycza w bibliotece nie te książki, które chciała, postanowiłam bardziej planować swoje czytelnicze podróże. I stąd ten stosik:

Trzy książki są biblioteczne, a pozostałe trzy to pozycje prywatne, już dłuuugo czekające na przeczytanie. 



Na pierwszy ogień pójdzie (a właściwie już jest czytane):