10 lip 2014

Dzień dobry panie Marku! Czyli o czytaniu Oramusa słów kilka.



Nazwisko Oramusa od dawna obijało mi się o uszy. A to przeczytałam artykuł na blogu Krzysztofa Sokołowskiego, a to u Agnes znalazłam ciekawą recenzję… W kilku dyskusjach na Facebooku czy też na jednym forum poświęconym fantastyce pojawiał się Oramus, ale jakoś ciągle nie było mi z nim po drodze. W bibliotece nie znalazłam ani jednej pozycji, nie byłam świadoma istnienia genialnie taniego antykwariatu usytuowanego zaledwie 20 minut spacerkiem od mojego domu. Szanse na zapoznanie twórczości pana Marka były praktycznie równe zeru.

12 maj 2014

Złodziej wrót, Orson Scott Card


Dwa lata temu mieliśmy możliwość zapoznać się z Zaginionymi wrotami, pierwszym tomem nowego, skierowanego do młodzieży cyklu wydawniczego, opowiadającego o losach magów, żyjących po dziś dzień wśród nas. Magów o tyle nietypowych, że w przeszłości ich moce były na tyle silne, by zwykli ludzie uważali ich za bogów. To właśnie oni stoją u podwalin wszystkich starożytnych mitologii, cbhoć obecnie pozostają w ukryciu a ich moce uległy znacznemu zmniejszeniu. Sytuacja ta może ulec zmianie dzięki Danny’emu, pierwszemu od stuleci magowi wrót, którego perypetie śledziliśmy w pierwszym tomie. W tym roku na naszym rynku pojawił się Złodziej wrót, ścisła kontynuacja przedstawionych wcześniej wydarzeń, nadal skupiająca się na młodym magu, ale wzbogacona o kilka mniej lub bardziej ciekawych wątków. 

10 maj 2014

Cztery miesiące z Eksplorując nieznane



Już cztery miesiące bawimy się w Eksplorując Nieznane, i chociaż „szału nie ma”, to mimo wszystko coś się tutaj dzieje. Oczywiście Faraa zawstydza nas wszystkich ilością recenzji, ale jeszcze kilka miesięcy zostało do końca roku: może ktoś inny wysunie się na prowadzenie?
Z pewnością warto walczyć: postanowiłam, że zdobywca zaszczytnego drugiego miejsca również może liczyć na książkowy upominek, nie wymyśliłam tylko jeszcze jakie konkretnie będą nagrody. Skoro zajmujemy się klasyką Science Fiction, to może uważniej prześledzę Solarisową ofertę? Wznawiają obecnie wiele uroczych staroci, plus wydali naprawdę wielu klasyków (na widok wydania Majipooru chce mi się płakać i w snach widzę je tuż obok „Kroków w nieznane).

5 maj 2014

Osierocone światy, Michael Cobley


Co za dużo to niezdrowo: zwykły powtarzać nam nasze babcie, zazwyczaj usiłując tym samym powstrzymać nas od nadmiernego spożywania słodkości. Okazuje się, że owo powiedzenie znajduje swoje zastosowanie w literaturze, i choć zazwyczaj bolejemy nad prostą fabułą czy oszczędnie zarysowanymi bohaterami, to zbytnie rozbuchanie wyobraźni autora może okazać się dość ciężkostrawne. Idealnym przykładem na takie przesycenie zawartymi w powieści elementami są Osierocone światy, drugi tom cyklu Ogień ludzkości. O ile Ziarna Ziemi jakoś się broniły kilkoma elementami łagodzącymi rozmienianie się na drobne Cobleya, o tyle w przypadku Osieroconych Światów nie jest już tak kolorowo.

30 kwi 2014

Jeszcze żyję

Kochani!
Korzystając z dobrodziejstw współczesnej techniki i walcząc z internetowym wykluczeniem piszę te kilka słów. W szczególności kieruję je do osób zaangażowanych w Eksplorując nieznane: śledzę wasze recenzję, cieszę się z nowych uczestników i zapewniam, że w maju pojawi się aktualizacja bazy recenzji.
Nie przejmujcie się moim milczeniem, jestem, czytam i kibicuję.
I nawet po miesięcznym kryzysie napisałam nową recenzję (ale tutaj muszę odesłać was do karty książki "Osierocone światy" na Fantasta.pl)
Trzymajcie się ciepło i mam nadzieję, że już niedługo w pełni do was wrócę. Zwłaszcza, że tęsknicie, prawda???

1 kwi 2014

Światło cieni, Rafał Dębski





Tytuł:Światło cieni
Autor:Rafał Dębski
Seria wydawnicza:Horyzonty Zdarzeń
Wydawnictwo:Rebis
Data wydania: 01.04.2014
Ilość stron:272
Moja ocena:4/6






Z polską literaturą science fiction nie dzieje się dobrze: do niedawna na rynku liczyły się praktycznie dwa wydawnictwa wypuszczające książki opatrzone rodzimym nazwiskiem i wpisujące się w nurt fantastyki naukowej. Od jakiegoś czasu pojawiło się jednak światełko w tunelu w postaci nowej serii Rebisu o jakże przyjemnie dla ucha brzmiącej nazwie Horyzonty zdarzeń. Z notek prasowych i wpisów w mediach społecznościowych dowiedzieć się mogliśmy, że oto wydawane będzie nasze SF, a wśród nazwisk uczestników owego procederu pojawili się między innymi tacy autorzy jak Marcin Przybyłek, Robert Szmidt, Andrzej Zimniak czy otwierający serię Rafał Dębski. Znane nazwiska to jednak niekoniecznie muszą świadczyć o sukcesie serii, jednak Światło cieni Dębskiego stanowi przyzwoite rozpoczęcie nowego projektu.

26 mar 2014

Demon ruchu, Wydanie uzupełnione. Stefan Grabiński







Tytuł:Demon ruchu. Wydanie uzupełnione
Autor:Stefan Grabiński
Wydawnictwo:Book Rage
Data wydania: 27.02.2014
Format: EPUB, MOBI
Moja ocena: 5/6







Grabiński od jakiegoś czasu przeżywa swoisty renesans: zapomniany przez lata wrócił do łask już kilka lat temu, kiedy to wydano zbiór „Demon ruchu i inne opowiadania”. W tym roku ponownie możemy sięgnąć po dzieła polskiego Poego, i choć tytuł publikacji wydaje się identyczny z tym sprzed kilku lat, to istnieje jedna zasadnicza różnica. W ostatnim papierowym wydaniu mieliśmy do czynienia z przekrojem twórczości Grabińskiego, tutaj natomiast, w zbiorze Demon ruchu. Wydanie uzupełnione opublikowano jedynie te opowiadania, które związane są z szeroko pojętą koleją. Na pierwszy rzut oka taki zabieg wydaje się ryzykowny, ale po lekturze czternastu opowieści wybór tematu przewodniego nabiera sensu.

21 mar 2014

Konkursowo!

Prawidłowo powinien tutaj pojawić się kolejny tematyczny post Śląskich Blogerów Książkowych, ale ze względów niezależnych postu nie będzie.
Przypominam o konkursie organizowanym przez ŚBK, Księgarnię "Victoria" i wydawnictwo Akurat: do wygrania między innymi jeden egzemplarz "Zabójczego księżyca".

20 mar 2014

Toccata, Krzysztof Boruń







Tytuł:Toccata
Autor:Krzysztof Boruń
Wydawnictwo:Book Rage
Data wydania: 10.02.2014
Format: EPUB, MOBI
Moja ocena: 4/6







Miło jest dostawać książkowe prezenty, zwłaszcza, gdy idealnie wpisują się one w nasze czytelnicze preferencje. Gdy dodatkowo taki prezent pozwala nam dostrzec coś nowego (lub, paradoksalnie: coś starego w innym świetle) i jednocześnie sam fakt zapoznania się z konkretną pozycją napawa nas dumą wiemy, że jest jeszcze odrobina dobra na tym świecie. Toccata Krzysztofa Borunia trafiła do mnie podczas trwania niedawnej odsłony BookRage i powiem wam jedno: spełniła wszystkie wyżej wymienione cechy dobrego prezentu książkowego. Do ideału brakuje tutaj tylko jednego: wersji papierowej, ale cóż: nie można mieć wszystkiego. Najważniejsze, że Boruń został przypomniany czytelnikom, zachęcając ich do bliższego przyjrzenia się klasykom polskiej powieści fantastycznej.

W odróżnieniu od Progu nieśmiertelności tutaj mamy do czynienia nie z powieścią, a zbiorem pięciu opowiadań średniej długości. W Toccacie większy również widać nacisk na elementy naukowe, a każde opowiadanie ma w sobie coś, co nie pozwala przejść obok nich obojętnie.

10 mar 2014

Pierwszy w tym roku stos!

Znów ponad dwa miesiące nie chwaliłam się nowymi pozycjami w biblioteczce. Powód takiego stanu rzeczy jest prosty: niewiele książek ostatnio do mnie trafia, a jak już się pojawiają, to w wersji elektronicznej.
Niemniej jakimś cudem udało mi się uzbierać skromny stos, odkopałam aparat i bezczelnie chwalę się :)
Jak widzicie nie ma tego zbyt wiele, ale kilka perełek się znajdzie.